<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa PUP - Euro-Punkt.pl</title>
	<atom:link href="https://euro-punkt.pl/tag/pup/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://euro-punkt.pl/tag/pup/</link>
	<description>Zwrot podatku z zagranicy, praca za granicą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Oct 2022 12:23:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://euro-punkt.pl/wp-content/uploads/2022/01/favicon.png</url>
	<title>Archiwa PUP - Euro-Punkt.pl</title>
	<link>https://euro-punkt.pl/tag/pup/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>W marynarce po dotację &#8211; nie taki Urząd Pracy straszny</title>
		<link>https://euro-punkt.pl/nie-taki-urzad-pracy-straszny/</link>
					<comments>https://euro-punkt.pl/nie-taki-urzad-pracy-straszny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Euro Punkt]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jun 2016 05:15:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Powroty]]></category>
		<category><![CDATA[biznesplan]]></category>
		<category><![CDATA[doradca zawodowy]]></category>
		<category><![CDATA[doradztwo zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[dotacja]]></category>
		<category><![CDATA[działalność gospodarcza]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[pośredniak]]></category>
		<category><![CDATA[powrót]]></category>
		<category><![CDATA[powroty]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przekwalifikowanie się]]></category>
		<category><![CDATA[PUP]]></category>
		<category><![CDATA[reemigracja]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[urząd pracy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://euro-punkt.pl/nie-taki-urzad-pracy-straszny/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pisałem już o obawach przed powrotem i tym, co zrobić, by nie wrócić na wydeptaną przed wyjazdem ścieżkę pracy zawodowej. Było o szkoleniach i programach unijnych i o Urzędach Pracy&#8230; No właśnie, okazuje się, że mimo tego, co pisałem, wciąż podchodzimy do nich stereotypowo. Czy słusznie? Ze smętnym petem w ustach&#8230; już niekoniecznie! Nie będę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://euro-punkt.pl/nie-taki-urzad-pracy-straszny/">W marynarce po dotację &#8211; nie taki Urząd Pracy straszny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://euro-punkt.pl">Euro-Punkt.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>Pisałem już o obawach przed powrotem i tym, co zrobić, by nie wrócić na wydeptaną przed wyjazdem ścieżkę pracy zawodowej. Było o szkoleniach i programach unijnych i o Urzędach Pracy&#8230; No właśnie, okazuje się, że mimo tego, co pisałem, wciąż podchodzimy do nich stereotypowo. Czy słusznie?</strong></em></p>
<p><strong>Ze smętnym petem w ustach&#8230; już niekoniecznie!</strong></p>
<p>Nie będę ukrywał, że medal zawsze ma dwie strony. Nie powiem, że w Urzędzie pracy spotkamy samych miłych pracowników-pasjonatów, których marzeniem jest sprawić, byśmy byli szczęśliwi wykonując pracę marzeń. Ale podobnie jak urzędnicy wciąż są różni, różni jesteśmy także my. Przyznaję, że sam swego czasu popadałem w czarną rozpacz i zastanawiałem się &#8222;co ja tutaj robię&#8221; siedząc w marynarce na korytarzu Urzędu Pracy. Nim zdecydowałem się wyjechać za granicę, to właśnie tam szukałem merytorycznych fachowców, z którymi można sensownie porozmawiać. Nim jednak trafiłem do właściwego pokoju, musiałem odsiedzieć swoje w nie najbardziej komfortowym otoczeniu. Nie kategoryzuję ludzi, ale kiedy do urzędu przychodzi śmierdzący papierosami i lub nawet (naprawdę!!) alkoholem petent, z pomiętą dokumentacją, nie sposób przyjąć takiej osoby z entuzjazmem. Nie szanujemy ich my, inni petenci, trudno więc by i urzędnicy wznosili się na wyżyny swoich kompetencji podczas obsługi tych, którzy najwyraźniej wyglądają, jakby byli tam za karę. Szczęśliwie uwagę moją przykuwali także świadomi swego celu ludzie, przygotowani, a przynajmniej wyglądający profesjonalnie. Tyle, że tacy przychodzili głównie po konsultacje w biznesplanie, by zasięgnąć języka w kwestii dotacji czy zakładania działalności gospodarczej.</p>
<p><strong>Pośredniak to nie tylko znudzone panie za biurkiem!</strong></p>
<p>Okazuje się więc, że warto udać się do urzędu i zasięgnąć języka w kwestii tego, co dany urząd oferuje w obszarze zatrudnienia. Możemy więc uzyskać informacje dotyczące programów przekwalifikowania się, podjęcia zatrudnienia czy rozpoczęcia działalności gospodarczej. W większości ośrodków dostępni są doradcy, specjaliści w poszczególnych dziedzinach, którzy są na bieżąco z sytuacją na rynku i chętnie nam przedstawią realia oraz warunki, które należy spełnić, by &#8222;załapać się&#8221; na określone działania, finansowania czy współfinansowania.</p>
<p><strong>Doradztwo zawodowe nie tylko dla młodych!</strong></p>
<p>Dzięki rozmowie z doradcą zawodowym możemy określić swoje mocne strony oraz dopasować do nich dziedziny, w których można by je wykorzystać. Jeśli trafimy na właściwą osobę, możecie postarać się także wydobyć nasze pasje i to z nich uczynić źródło dochodu. To piękne, ale także prawdziwe &#8211; bo przykładowo ile osób zajmujących się renowacją mebli robi to z przymusu? Słyszałem także o przypadkach poradnictwa zawodowego na odległość, więc możemy przygotowywać grunt i układać sobie w głowie wizje przyszłości jeszcze przed decyzją o powrocie do kraju&#8230;</p>
<p><strong>Działalność gospodarcza &#8211; czemu nie?</strong></p>
<p>Wspominałem o ludziach w urzędzie, pozytywnie zwracających na siebie uwagę. Właśnie tacy w większości wyczekiwali swojej pory konsultacji w sprawach działalności gospodarczej. Nie wiem, jak jest teraz (pochomikuję jeszcze w sieci), ale swego czasu Urzędy Pracy oferowały bezzwrotne dotacje dla chcących założyć działalność gospodarczą pod warunkiem utrzymania jej przez określony czas. To sensowne rozwiązanie, zwłaszcza, kiedy rynek oferuje dość korzystne opcje prowadzenia księgowości, która &#8211; dla działalności jednoosobowej &#8211; nie jest tak czasochłonna, a więc i stosunkowo tania.</p>
<p>Urząd Pracy faktycznie przeraża. Zniechęcają kompletowanie dokumentów, konieczność regularnego stawiania się na spotkania i panująca tam atmosfera. Jednak warto z tej nieciekawej otoczki wyłuskać to, co dla nas jest najważniejsze &#8211; możliwości dokształcenia się, rozmowy z profesjonalistami, udział w szkoleniach czy pozyskanie dotacji. Medal ma dwie strony&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://euro-punkt.pl/nie-taki-urzad-pracy-straszny/">W marynarce po dotację &#8211; nie taki Urząd Pracy straszny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://euro-punkt.pl">Euro-Punkt.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://euro-punkt.pl/nie-taki-urzad-pracy-straszny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Obawy przed powrotem &#8211; to siedzi w Twojej głowie!</title>
		<link>https://euro-punkt.pl/obawy-przed-powrotem-to-siedzi-w-twojej-glowie/</link>
					<comments>https://euro-punkt.pl/obawy-przed-powrotem-to-siedzi-w-twojej-glowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Euro Punkt]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2016 16:28:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wyjazd do pracy za granicą]]></category>
		<category><![CDATA[500+]]></category>
		<category><![CDATA[CV]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenie]]></category>
		<category><![CDATA[formalności]]></category>
		<category><![CDATA[obawy]]></category>
		<category><![CDATA[pit]]></category>
		<category><![CDATA[powrót]]></category>
		<category><![CDATA[PUP]]></category>
		<category><![CDATA[reemigracja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://euro-punkt.pl/obawy-przed-powrotem-to-siedzi-w-twojej-glowie/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Migracja ma dwie strony medalu &#8211; to wyjazdy, ale i powroty. Temat ten nierozerwalnie związany jest z wyruszaniem w świat w poszukiwaniu lepszego życia. Jednak choć nie brakuje głośnych deklaracji typu &#8222;nigdy nie wrócę, bo&#8230;&#8221; to rozważanie powrotu pozostaje raczej w myślach. Dlaczego dużo trudniej jest wrócić? Złote czasy wyjazdów do Wielkiej Brytanii na początku [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://euro-punkt.pl/obawy-przed-powrotem-to-siedzi-w-twojej-glowie/">Obawy przed powrotem &#8211; to siedzi w Twojej głowie!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://euro-punkt.pl">Euro-Punkt.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Migracja ma dwie strony medalu &#8211; to wyjazdy, ale i powroty. Temat ten nierozerwalnie związany jest z wyruszaniem w świat w poszukiwaniu lepszego życia. Jednak choć nie brakuje głośnych deklaracji typu &#8222;nigdy nie wrócę, bo&#8230;&#8221; to rozważanie powrotu pozostaje raczej w myślach. Dlaczego dużo trudniej jest wrócić?</strong></p>
<p>Złote czasy wyjazdów do Wielkiej Brytanii na początku XXI wieku mijają, tak jak minęła pierwsza fala i zachwyt wyjazdami &#8222;na zachód&#8221; na początku lat 90. I choć ludzie wyjeżdżali, wyjeżdżają i wyjeżdżać będą, równie silne, choć już nie tak widowiskowe są powroty. Powiecie, że wcale tak nie jest, bo nie słyszy się o wielkich powrotach &#8211; takie spotykamy jedynie w piosence Pawła Kukiza, śpiewającego niegdyś, że wiezie &#8222;torby z darami, w aucie z alufelgami, portfel cały wypchany dolarami&#8221;. Bajka.</p>
<p><strong>Powrót do tu i teraz</strong></p>
<p>Decyzja o powrocie nie jest łatwa &#8211; jest dużo trudniejsza niż wyjazd, a zaraz napiszę dlaczego. Myślisz, że chodzi głównie o pieniądze i martwimy się, czy po powrocie znajdziemy jakąś dobrą pracę? Pewnie, że o to chodzi, ale nie tylko&#8230; W zależności od tego, co robiliśmy za granicą, możemy wrócić z CV wzbogaconym o jakąś ciekawą pozycję. Obarczeni będziemy jednak perspektywą zagranicznych zarobków i tak, jak na początku po wyjeździe wszystko &#8211; zarobki, opłaty &#8211; porównywaliśmy z tymi polskimi, tak tę tendencję będziemy mieli po powrocie. Tyle tylko, że porównywać będziemy zarobki. Jeśli chcesz obrzydzać sobie przyszłość, przeliczaj dalej. Ale nie po to chyba wracasz, by żałować i utwierdzać się w przekonaniu, że jednak należało zostać? Trzeba konsekwencji. Wracam. Do realiów, jestem tu i teraz.</p>
<p><strong>Nikt nie będzie żył za Ciebie!</strong></p>
<p>Kwestie finansowe to chyba jedyny argument, do którego potrafimy się jawnie przyznać. Dla mnie jednak równie ważną wymówką jest nasza polska przywara&#8230; Jesteśmy narodem dumnym, honorowym, choć to drugie zostawiłbym dla rzeczywiście szlachetnych czynów. Może my po prostu wstydzimy się wrócić w obawie przed przypięciem łatki nieudacznika? &#8222;Taa&#8230; Temu to nawet za granicą nie wyszło&#8221; &#8211; usłyszałem kiedyś pełną pogardy opinię o którymś ze znajomych, który zdecydował się wrócić. Oceniać powierzchownie łatwo, no pewnie. Szkoda tylko, że choć te opinie są często wyssane z palca, tak naprawdę to się ich obawiamy. No bo kto z nas nie przejmuje się tym, co mówią o nim inni? Za granicą mogliśmy się nie przejmować &#8211; przecież tam nas nikt nie znał. Po powrocie do kraju czeka nas rzeczywistość ze znajomymi i rodziną, którzy tu byli i są nadal. Pamiętajcie, że tak, jak decyzja pozostaje po Waszej stronie, tak nikt nie będzie żył za Was i tym samym nie ma prawa Was oceniać, jeśli nie zna faktycznych pobudek Waszego postępowania. Czy warto przejmować się tym, co powiedzą nieprzychylni nam ludzie, sąsiedzi i inni, których cały wkład w nasz powrót ograniczą do czczego komentowania?</p>
<p><strong>Papierologia po tej zagranicznej to pestka!</strong></p>
<p>Trzecie, powiecie, że przeraża Was polska biurokracja. Ale czy naprawdę tak trudne są procedury przyznawania pieniędzy w ramach programu &#8222;Rodzina 500+&#8221; czy rozliczanie PITów? Owszem, rozliczając także dochody zagraniczne, może to być trochę trudniejsze niż zazwyczaj, ale to jednostkowa sytuacja. Pomyślcie, jak poradziliście sobie z Kindergeldem w Niemczech czy Child Benefit w GB, a jak z holenderskim odpowiednikiem &#8222;skarbówki&#8221; &#8211; Belastingdienst? To trochę demonizowanie problemu. Podobnie jak tam mogliśmy liczyć na pomoc w wypełnianiu wniosków czy kompletowaniu dokumentów, tak w potyczkach z polską &#8222;papierologią&#8221; możemy przecież zwrócić się do właściwego urzędu czy po prostu znajomych będących &#8222;w temacie&#8221; rozliczeń czy przysługujących dodatków, czy zakładania działalności gospodarczej. Są też &#8222;ludzkie&#8221; biura rachunkowe, które pomogą odnaleźć się w nowej sytuacji, jeśli rozważamy tę ostatnią opcję. Tak jak za granicą należało odwiedzać kilka urzędów, by móc legalnie mieszkać i pracować, tak jest i u nas.</p>
<p><strong>Nie taki diabeł straszny!</strong></p>
<p>Okazuje się, że obawy związane z powrotem siedzą w naszej głowie. Trochę racjonalnego myślenia sprawia, że problemy nie do przejścia okazują się nie takie straszne, jak je malują. Wolicie powtarzać utarte frazesy i udawać spokój, choć gdzieś w środku kiełkuje w Was nieznośna myśl o powrocie czy spróbować podejść do tematu z głową?</p>
<p>Artykuł <a href="https://euro-punkt.pl/obawy-przed-powrotem-to-siedzi-w-twojej-glowie/">Obawy przed powrotem &#8211; to siedzi w Twojej głowie!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://euro-punkt.pl">Euro-Punkt.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://euro-punkt.pl/obawy-przed-powrotem-to-siedzi-w-twojej-glowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
